24listopada2025
Na chwałę celności i ku uciesze braci kurkowych!
Dzień 22 listopada 2025 roku zapisze się w annałach jako czas, gdy proch pachniał zwycięstwem, a tarcze drżały pod naporem kul i śmiechu. Strzelanie o Puchar Przechodni Prezesa Zjednoczenia Bractw Strzeleckich RP było niczym wielki spektakl – z aktorami dzielnymi, sceną pełną emocji i publicznością, która nie szczędziła oklasków.
Puchar Przechodni Prezesa Bractw Strzeleckich RP
1. Krzysztof Cieślik – celny jak sokół, triumfował z gracją godną mistrza.
2. Henryk Michałowski – tuż za nim, z uśmiechem jakby mówił: „Jeszcze się spotkamy na tarczy!”.
3. Grzegorz Jasuła – brązowy laur, lecz złote serce strzelca.
1. Grzegorz Jaskuła – strzał tak pewny, że tarcza sama się ukłoniła.
2. Roman Kowalczyk – drugi, lecz z miną zwycięzcy.
3. Zbigniew Winiatowski – braterski duch i celne oko.
Puchar Wójta Gminy Tarnowo Podgórne
1. Roman Kowalczyk – triumfator, któremu nawet wiatr sprzyjał.
2. Grzegorz Jaskuła – nie ustępował ani o krok.
3. Danuta Jaskółka Grylewicz – dama z tarczą, która pokazała, że celność nie zna płci.
1. Krzysztof Cieślik – znów na szczycie, niczym rewolwerowiec z westernu.
2. Andrzej Pawlicki – strzał szybki, pewny i elegancki.
3. Grzegorz Jaskuła – wierny podium jak rycerz swej broni.
1. Gerard Grylewicz – chybił? Trafił? Najważniejsze, że zwyciężył!
2. Sławomir Woźny – celność z przymrużeniem oka.
3. Krzysztof Cieślik – nawet mistrz czasem strzela dla zabawy.
Tarcza Karabinek Pneumatyczny
1. Oliwia Kowalczyk – młodość i celność w jednym strzale.
2. Michalina Królicka – druga, lecz z uśmiechem jak pierwsza.
3. Lilia Kowalczyk i Franciszek Kowalczyk – duet rodzinny, który udowodnił, że razem celuje się lepiej.
1. Wojciech Burzak – zestrzelił kura tak, że nawet kogut w sąsiedniej wsi zamilkł z podziwu.
2. Danuta Jaskółka Grylewicz – dama, która pokazała, że kur nie ma z nią szans.
3. Gerard Grylewicz – podium zamknął z humorem i celnością.
Było to strzelanie pełne powagi i żartu, gdzie każdy strzał niósł echo tradycji, a każdy uśmiech cementował braterską wspólnotę. Puchar przechodni znalazł swego bohatera, tarcze swoich zwycięzców, a kur – swojego pogromcę.
Niech żyje celność, niech żyje bractwo, niech żyje humor, który trafia zawsze w dziesiątkę!